Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 940 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Źli ludzie i dobre systemy

sobota, 30 marca 2013 12:24

   Po upadku realnego socjalizmu pałętały się po Polsce stada oszołomionych, czerwonych dziadów. Nie ogarniali sytuacji, patrzyli zdumieni na to co się dzieje i powtarzali jak mantrę: system był dobry, tylko ludzie zawiedli...

   Autentyk!

   Utopie nie udają się (według fanatycznych fantastów oczywiście) dlatego, że zawodzi człowiek.

   Człowiek według tych postępowców jest zawsze zły, durny i nierozgarnięty.

   Tylko ONI znają prawdę, są oświeceni kolejną superideą i są dla ludzi wybawieniem, więc lud ciemny powinien ich słuchać, przytakiwać i prowadzić się potulnie za rączkę. 

   A jak nie, to kula w łeb, albo przynajmniej do getta (a najlepiej do łagru - bo KL się źle kojarzy).

  Takim gównianym systemem, wciskanym nam pod różnymi postaciami już od z górą 100 lat jest socjalizm. Czerwony, brunatny, czy ostatnio - tęczowy. W kwestii kolorystyki postępowcy wykazują naprawdę dużą inwencję. Jedno ich łączy - nie można być przeciw. Kto nie jest za, jest wrogiem śmiertelnym systemu, przeznaczonym do likwidacji: społecznej, medialnej, a najlepiej fizycznej.

  A wszystko to zawsze opakowane w ładne hasła: wolności, równości, tolerancji, szacunku, pokoju, demokracji, szczęścia i miłości*

 

 

 

  *Niepotrzebne skreślić


Podziel się
oceń
5
2

komentarze (1) | dodaj komentarz

Przy Wielkim Piątku o rozpasaniu

piątek, 29 marca 2013 21:44

   Niewierni (znaczy levactwo) zarzucają wiernym (znaczy chrześcijanom), że powinni żyć w pokorze, w ciszy przyjmować ciosy i chylić kark przed gardzącymi nimi, w pełnym miłosierdziu (o ile ktoś jeszcze wie, co to słowo oznacza?).

   Zboczeńcy chcieliby, byśmy my, ludzie prawi i porządni, oddali im się w całości i ze śmiechem na ustach, wcześniej oddając im swe dzieci (ze szczególnym uwzględnieniem małych chłopców - ku uciesze pederastów).

    Żydzi by chcieli naszej ziemii (bo jeno ona nam się ostała) i przeprosin za holokaust - bo Niemców nieodmiennie kochają, niczym maltretowana żona męża psychopatę.

   Politycy z urzędasami chcą naszych pieniędzy, wymiar sprawiedliwości chce nas pozamykać, sąsiedzi czekają aż się odwrócimy, by coś nam zajumać, znajomi mogą nas wydymać na pierwszym życiowym zakręcie.

   Jego też kiedyś ukrzyżowali, bo nie spełniał ich wymogów i żądań. Nie pasował do ich zmyślnego świata. Nie wiedzieli co czynią... 

   I wciąż nie wiedzą...


Podziel się
oceń
5
2

komentarze (1) | dodaj komentarz

Kanibalizm

środa, 27 marca 2013 16:30

   Sporo lat temu wpisałem się do krajowego rejestru sprzeciwów.

   Tak - nikt nie dostanie nic z mojego ciała po śmierci. Po prostu uznaję to za formę kanibalizmu! I tak dobrze, że w Polsce jest mozliwość sprzeciwu, w innych krajach pokrajają ciało martwe i rozparcelują bez pytania.

   Bo to takie levackie - ratować życie wybrane (znaczy - młode), zabijając najmłodsze i stare - tudzież krajać martwych i półumarłych.

   A i tak wszyscy pomrzemy, czy tego chcemy, czy nie. To jedno łączy wszystkich ludzi i jest nie do przeskoczenia, no ale oni nie wierzą w nic ponad, więc panikują.

  Dla równowagi zacząłem oddawać krew, tym bardziej że rzadka - 0Rh- . Od biedy oddałbym szpik, w desperacjii nerkę, ewentualnie kawałek wątroby (chociaż nie wiem, czy jeszcze istnieje?).

  My wierzący nie musimy się spinać, wiemy że w maratonie życia i tak będzie meta, tyle że wierzymy w odpoczynek po tym morderczym wyścigu.


Podziel się
oceń
5
3

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ciąg dalszy w Wielki Tydzień

wtorek, 26 marca 2013 13:09

   Oprócz upadku obyczajów, gospodarki, ekonomii i podstawowych praw ludzkich zaobserwować można niesamowity w swej sile atak na kościół.

   Ja wiem - dostojnicy żyją jak xiążęta (biskupi, kardynałowie i im podobni). Co poniektórzy proboszczowie też sobie, delikatnie mówiąc, lecą w ch...

   ...ale są jeszcze porządni, co kontynuują naukę Chrystusa, co nie zmienia faktu, że ta instytucja sypie się jak zwietrzały piaskowiec. Z pominięciem Afryki i Azji, gdzie rośnie w siłę. Nawiasem mówiąc, kiedyś to się zwało trzecim światem: byli kapitaliści, blok radziecki i reszta. Teraz świat zawirował, więc została grupa władzy i szmalu i wegetująca reszta. Tak jest globalnie.

  Z wiarą się walczy już ponad 200 lat ( z przerwą na XIX wiek, gdy wszyscy byli skupieni na kapitalizmie, nie na duperelach). Zaczęło się od rewolucji francuskiej, potem owa przerwa, następnie bolszewicy, naziści (tak tak!), wojna domowa w Hiszpanii zaczęła się od masakr kleru (podobnie zresztą jak w Chile - 50 lat później). Niedawno obejrzałem świetny film o próbie (nieudanej, ale krwawej) zwalczenia kościoła w Mexyku: Cristiada . Ci się chociaż nie pieprzyli i rozpętali wonę domową nie tyle w obronie wiary, ile wolności. Ich przywódca był ateistą, a jeden z głównych bojowników zwykłym rozrabiaką! 

   A teraz? Teraz na zachodzie Europy wyłuskano wiarę z życia, kościoły się zamyka, a na ich miejsce powstają meczety. Reszta białych ginie w levackim oszołomieniu, rypiąc się na potęgę gdzie i rusz i samolikwidując aborcjami i eutanazją.

   Życzę nieszczęścia!

   Tylko czemu każdy xiądz ma mi się kojarzyć z pedofilem, a każdy gej z kochającym inaczej? Czemu nie nazwać ich po prostu pederastami pożądającymi jak najmłodszej (męskej oczywiście) dupy? Bo każdy gej, homoś, to taki właśnie potencjalny groźny pederasta i pedofil. Nieważne, czy z marszu "równości" , czy z plebanii.

  Ano dlatego, że opanowały owe zboki wszystko: od kościółka, przez media, po politykę i "prawo". Ironią historii jest, że grupy wykluczone i zakamuflowane - jak żydzi, czy owi pederaści - siłą rzeczy skupili się w tajne towarzystwa i przejęli kontrolę nad światem...


Podziel się
oceń
8
2

komentarze (0) | dodaj komentarz

Apogeum durnoty, czy sygnał nadchodzącej apokalipsy?

poniedziałek, 25 marca 2013 21:11

   Takiego nasilenia wszechogarniającego idiotyzmu nie notowano dotąd w historii! Przynajmniej ja nie pamiętam. Bywało już smutno, ciężko, ale nie tak przerażająco!

   To co dla nas miało być wyzwoleniem - czyli globalna wioska - stało się przekleństwem.

   Gospodarkę opanowały jakieś anonimowe, ponadnarodowe grupy, które sukcesywnie ciągną światową ekonomię w dół - ze szczególnym uwzględnieniem naszego kraju. Media, które miały nas łączyć - manipulują nami. Idee, które miały być wyzwoleniem, stały się niewolą narzuconą większości przez mniejszość (przy pomocy owych grup ekonomicznych, politycznych i medialnych).

   Jakieś babsko powyzywało nowowybranego papieża od chujów - dostało natychmiast listę poparcia od zachwyconej elyty.

   Aktorka publicznie zburzyła się przeciwko dyktaturze zboczeńców - powyzywano ją od szmat i obiecano wykluczenie z życia publicznego (nawiasem mówiąc pokazali siłę swojej władzy).

  Po parlamencie pałęta się jakiś babochłop, pederasta i ich przywódca z gumowym penisem w herbie. 

  Za to po kraju pałęta się parę milionów bezrobotnych i ubogich, a po świecie równie wielu zmuszonych do emigracji, którymi się nikt z rządzących (liczę tu też tą słynną - czwartą władzę) absolutnie nie przejmuje!

  Depcze się wolność osobistą i ekonomiczną, prawo służy do gnębienia najsłabszych, władza nakazuje głodnym żreć szczaw z nasypów, cudowna UE chwieje się w posadach i zaraz rypnie się na ryj!

  Wierzący musi zauważyć w tym działanie złego - niewierzący widzą tylko przelotny chaos.

  Nawiasem mówiąc flaga UE jest bezpośrednim nawiązaniem do Apokalipsy świętego Jana!

  Jak dla mnie - wystarczy...


Podziel się
oceń
8
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Tylko szarańcza !

sobota, 23 marca 2013 0:26

   Nie da się jej zatruć, spalić, wystrzelać, przepłoszyć...

   Z masą drobnicy nic sobie nie poradzi.

   Wiedzieli o tym wszyscy partyzanci i buntownicy (Nawiasem mówiąc nie słyszałem o pokonaniu partyzantów gdziekolwiek w historii! A historię znam.).

   Zjawia się znikąd i znika nigdzie, zostawiając zgliszcza.

   Czy to takie trudne?


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (1) | dodaj komentarz

Ucieczka od wolności

środa, 20 marca 2013 11:27

   Ponad połowa Polaków tak przesiąkła czerwonką i dała się omamić mediom, że są przekonani iz PeeReL był lepszy od dzisiejszego, wrednego "kapitalizmu" !!!!! 

   Z tego co obserwuję - rzeczywiście tak myślą !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

   Wytłumaczę to obrazkowo, bo jednak spełniły się moje najczarniejsze przewidywania - żyję wśród idiotów!

   To tak jakby sąsiad napadł na twój dom, mieszkał w nim ogołacając go ze wszystkiego, regularnie cię tłukł i gwałcił twoją żonę, a na końcu puścił ten dom z dymem.

  A ty tęsknisz za nim i chcesz by wrócił.

  Co do kapitalizmu - ludzie nie zdają sobie sprawy z najprostszych ekonomicznych oczywistości:

jeśli państwo zabiera uczciwemu pracownikowi około 70 % zarobionych pieniędzy (PIT, VAT, ZUS,NFZ,akcyzy,itp), jeśli to państwo stało się biurokratycznym molochem, to NIKT NIGDY NIE WMÓWI MI, ŻE MAMY KAPITALIZM I WOLNY RYNEK !!!

  Ale media tak mówią, to mediom barany wierzą! Media się ani razu nie zająkną, że ciagle żyjemy w socjalizmie! 

  Niewolnicy chcą mieć pana za wszelką cenę.


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Lemingi i mohery - czyli słów parę o parlamencie

poniedziałek, 18 marca 2013 19:55

   W czasie przełomu (1989) pomysł był naprawdę konkretny: zapatrzeni w hamerykę wyzwoleńcy ubzdurali sobie, że będą w nowej Polsce dwie partie na kształt republikanów i demokratów. Pomysł padł na wejściu, bo wykluczono z życia publicznego jakąkolwiek prawdziwą prawicę typu republikańskiego, a to co na przykład obecnie nazywa się w mediach prawicą - czyli PIS, to zwykłe, konserwatywne levactwo (tak panowie i panie - chodzi o ekonomię!).

   Pomysł na superparlament padł też z innego powodu - nasi parlamentarzyści latają od partii do partii niczym suka w cieczce, lub nietoperze po jaskinii. Posłów którzy od początku do końca byli w jednej partii można policzyć na palcach. Same partie zresztą też co i rusz się dzielą i zmieniają nazwy, tak więc nie wiadomo na dobrą sprawę kto jest kim i gdzie, bo każdy był już wszędzie! 

  Na chwilę obecną są jednak dwie frakcje dzielące między siebie pozostałe, jakieś 30% głosujących debili. Debili proszę państwa, bo normalny człowiek głosować już w tej chwili nie powinien na nic. No chyba, że ma wujka w PSL, więc z tego żyje. Nawiasem mówiąc dlatego kurwa zwana PSL ma stały elektorat na poziomie błędu statystycznego i zawsze jest z kimś w koalicji.

  No więc te dwie frakcje zwą się na chwilę obecną: PO (lemingi) i PiS (mohery). Razem mają jakieś 30% zawziętych i zajadłych wyborców, którzy nigdy nie dopuszczą do zmiany systemu - zawsze będą głosować przeciw sobie!

  Tak więc zgodnie z akcją: zabierz babci dowód - uczyń to! Ale wpadnij też na przykład do sąsiadki, starej panny - nauczycielki i też jej zasuń dokumenty!

  Bo z tego bagna nigdy się nie wydobędziemy...


Podziel się
oceń
5
1

komentarze (2) | dodaj komentarz

A czemu mamy tak przesrane?

sobota, 16 marca 2013 15:33

    Pomijając wojnę i okupację soviecką, duże znaczenie mają dwa fakty: tu mieszkało najwięcej żydów i to, że jestesmy katolikami.

    Jak myślicie, czemu Polacy nie mogą się doprosić zniesienia wiz do USA?

    W owych stanach złajdaczonych lobby żydowskie jest tak silne, że jest w stanie utrzymać cały kraj o nazwie Izrael! W zasadzie wystarczyłoby samo Hollywood (będące w sumie małym Izraelem), gdzie wpływy z pojedyńczych filmów klasy A (chociaż są one najczęściej tak kretyńskie jak te z Bollywood) liczy się w miliardach dolarów. No więc owe żydowskie lobby traktuje nasze ziemie jak raj utracony, zamieszkany przez jakichś niegroźnych i durnych tubylców (podobnie traktują Palestyńczyków w Izraelu właściwym). Oni tu chcą wrócić, a my (Polacy) tylko im w tym przeszkadzamy, więc dopóki żyjemy będziemy dla nich nieistotnymi podludźmi (gojami - nie mylić z gejami) przeznaczonymi do cichej i rozciągnietej w czasie exterminacji. Mamy tu siedzieć i wymrzeć i ten plan się całkiem skutecznie obecnie realizuje rękoma zdrajców i pożytecznych (im) durni!

  A wyznanie? 

  Żyjemy w szczególnym czasie, gdy chrześcijaństwo zwalcza się wszelkimi, dostępnymi metodami. Rokrocznie ginie na świecie 100 000 chrześcijan tylko za swą wiarę! Nawiasem mówiąc w RPA od czasu zniesienia apartheidu zamordowano też prawie 100 000 białych - co powinno być już uznane za ludobójstwo, ale starannie się to przemilcza. Biały świat sam się likwiduje w socjalistycznej radości. Ale wracając do wiary - najbardziej znienawidzeni spośród chrześcijan są katolicy.

   Czyli, między innymi my.

   Dochodzi do tego nasz wrodzony konserwatyzm, zatrzymanie w 1920 expansji komunistów i obalenie (?) systemu w 1989.

  Żydzi i czerwoni (co w sumie na jedno wychodzi) mają nas za co (?) nielubić.

  A tak się składa nieszczęśliwie, że to oni obecnie rządzą światem...


Podziel się
oceń
9
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

O dupie Maryni, oraz oczywiście o dupie Romana

czwartek, 14 marca 2013 22:55

   Sposród tysiąca (a może i milionów!) problemów, media i politycy ryczą jak świnie w walącym się chlewie, nad jednym tylko (wydumanym cokolwiek): sexem. Mam coraz mocniejsze przekonanie, że UE zarządza jakaś niewyżyta banda zboków z problemami z potencją! Ich celem w życiu i ideą przewodnią jest pieprzenie o pieprzeniu! A im dziwniejsze te pieprzenie, tym bardziej postępowo i socjalistycznie.

   Gorzej, że ci nasi "politycy" (czyli banda przekupnych, amatorskich buraków) chcą na siłę przeszczepić te zboczone pomysły na nasz grunt, byleby tylko utrzymać się u eurokoryta!

   Ja nie przeczę - sex to fajna sprawa, ale ciągłe pierdolenie o pierdoleniu (i to tym nader perwersyjnym i chorym!) przyprawia mnie już o mdłości!

   I mówią ci na paradach zboczeńców, że chodzi im tylko o miłość... Wszyscy wiedzą, że chodzi o jak najbardziej wulgarne walenie czegokolwiek przez cokolwiek (bo człowiek, który nie potrafi się powstrzymać traci człowieczeństwo), ale nikt już nie chce głosić prawdy widocznej jak na dłoni! 

   Skończyły się czasy człowieczeństwa, zakorzenienia, lojalności i tradycji, idei, elity... została doktryna czystej konsumpcji za monstrualną lichwę i nieograniczonego wyuzdania - a to bardzo, ale to bardzo malutko...

 

PS   Tak mi się ten NAKAZ kochania odmieńców kojarzy jakoś z czasami komuny, gdy jedyny "słuszny" , czerwony system, też NAKAZYWANO bezwzględnie kochać... 


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (2) | dodaj komentarz

Pech dziejowy

środa, 13 marca 2013 11:13

   Najciekawszy okres w historii cywilizacji - czyli XIX wiek, ominął nas szerokim łukiem - byliśmy wtedy pod zaborami. Paradoxalnie, katastrofa cywilizacyjna znana pod skrótem: I WŚ , stała się dla nas ( i paru innych, okolicznych państw) wyzwoleniem! W prezencie od historii dostaliśmy bezcenne 20 lat wolności.

   Potem nastąpiła równie nieuchronna katastrofa oznaczona podobnym skrótem: II WŚ. Nawiasem mówiąc, jestem zwolennikiem tezy o niezbędnym wówczas sojuszu z Hitlerem, co pozwoliłoby pozbyć się bolszewizmu raz na zawsze, a i żydzi by ocaleli (najpewniej zostaliby wywiezieni za Ural, gdzie Stalin i tak zrobił dla nich specjalną strefę!) ! Zamiast pieprzyć o honorze, należało się pozbyć choć jednego, czerwonego potwora! A tak, jak to słusznie zauważył RAZ , po buńczucznym grożeniu, że nie oddamy ani guzika, zostaliśmy bez gaci i ze spenetrowanym dupskiem!

   Ale druga wojna także, wbrew pozorom, nie była raną śmiertelną! Można się było całkiem składnie pozbierać po tej katastrofie! Nawiększą tragedią było dla nas 45 lat PeeReLu i de facto okupacji rosyjskiej. Przestały istnieć elity, uczciwość, przemysł, gospodarka, a na to miejsce wszczepiono nam chamstwo, obłudę, kombinatorstwo i nepotyzm. Pomysł wyrównania ludzi skończył się epidemią pogardy.

  Najgorsze jest to, że po tym niby uwolnieniu z łap czerwonego smoka, zamiast do wolnego, kapitalistycznego świata trafiliśmy do ZSRR bis, czyli ZSRE. Prawdziwego kapitalizmu nie widziano w tym kraju od 20 lat! Za to mamy unijny zalew czerwonki, promocję zboczeń, toczący się jak pijaczyna kryzys światowy i rosnących w siłę muzułmańskich emigrantów w wymierającej Europie.

   I jak w takich warunkach pozbierać się do kupy?!                                                                                                                                                                                             


Podziel się
oceń
6
1

komentarze (1) | dodaj komentarz

Święte krowy polityki

niedziela, 10 marca 2013 11:55

   

   O tym, że żyjemy w kraju postkolonialnym, z wolnością, pieniędzmi i karierą zarezerwowaną dla wybranych,a pogardą dla reszty, świadczą sami zarządcy tego systemu - politycy. Niedawno jeden z tych bezczelnych błaznów zasunął z mównicy (!), że głodne dzieci powinny wpierdzielać szczaw z nasypów i mirabelki z poboczy dróg. 

   Co bardzo charakterystyczne, indywiduum owe nie może ogarnąć, czemu stało się od razu numerem jeden mediów i internetu, tudzież celem nienawiści dla głodujacych? 

   Ale nie on był pierwszy i podejrzewam że nie ostatni w bezkarnym i bezmyślnym obrażaniu ludu, któremu z zasady ma służyć. Pamiętam ich wybryki na wyrywki, ale nie będę używał nazwisk tych świń, by nie plugawić sobie blooga.

  Zaczęło się już od razu po zmianie systemu. Nowi zarządcy wprowadzili podatek (PIT) i odpisy od niego. Można było odpisać w zasadzie wszystko! Sęk w tym, że zapomniano o tym poinformować obywateli... Przez parę pierwszych sezonów, odpisy były dostępne tylko dla nielicznych wtajemniczonych!

   Oczywiście nikt  za to nie poszedł siedzieć...

   Pamiętam tych podwyższających ceny i podatki i tłumaczących bezczelnie, że tak naprawdę przez to ceny spadną (były takie szopki!!!) !!!

   Pamiętam niedawną audycję w radiu, gdzie jakiś też słynny polityk, na pytanie co zrobić ze zbliżającą się zapaścią demograficzną odpowiedział błyskawicznie, szczerze i prosto, że sprowadzi się emigrantów (!!!)

   Za takie słowa powinien trafić pod trybunał stanu i zawisnąć (a nie on jeden tak bredził!).

   Pamiętam jak obiecywali złote góry na każde wybory, aż im się wyczerpał repertuar (!!!), więc zaczęli ludzi straszyć sobą na wzajem. 

   Nie pamiętam ich wszystkich przekrętów gospodarczych, bo o nie wszystkich taki jak ja usłyszy, ale to co nakradli starczyłoby na utrzymanie w dostatku wszystkich Polaków. Nie wiem ilu ludzi straciło przez nich życie, ale pamiętam epidemie dziwnych samobójstw w więzieniach, zgonów i niby przypadkowych zabójstw.

  Pamiętam jak obiecywali (i obiecują!) że będzie fajnie.

  Nie pamiętam tylko, żeby kiedykolwiek było!


Podziel się
oceń
6
1

komentarze (1) | dodaj komentarz

Instrukcja obsługi kobiety...

sobota, 09 marca 2013 21:11

   ...wbrew pozorom jest prosta: potrzeba naszym samicom sexu i szmalu. Broń Boże jakiegoś romantyzmu, uczucia i innych xiążkowych pierdół! A już kompletnie żenujące są próby przypodobania się im czy to ubiorem, czy zachowaniem. Jak już mówiłem: dziewięć na dziesięć polskich kobiet potrzebuje dobrego dymania i kasy, a żeby im się to nie znudziło facet musi być przynajmniej trochę brutalny. Lecz nie za mocno, bo istnieje wtedy duże prawdopodobieństwo buntu samicy.

   Przesadzam? 

   Absolutnie nie! Żyję już zbyt długo na tej zrytej, polskiej ziemii, by ignorować fakty. Tak wrednych, fałszywych i zachłannych bab nie ma na całym świecie!

  I jednocześnie tak durnych.

  Najgorsze jest jednak coś innego: polskie "xiężniczki" ściskają swoich chłopów za jaja aż do pokruszenia, tak że wszelaki bunt przeciwko systemowi jest z dołu wykluczony, a wolność i wyobraźnia nie zagości w tej krainie już chyba nigdy...


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Honor trolla według Grabaża

piątek, 08 marca 2013 9:29

   Niedawno jeden z moich ulubionych polskich wokalistów - Grabaż, wraz ze swoimi Strachami na Lachy nagrali utwór piętnujący internetowych krytyków. Owych trolli. 

   Niestety dołączając do owych krytyków innych krytyków, niechcący wpisał się w dość szeroką kategorię oszołomów nie ogarniających zasad funkcjonowania nie tylko neta, ale i relacji międzyludzkich. 

   Otóż internet to demokracja bezpośrednia i natychmiastowa, Hyde Park w którym każdy może się wypowiedzieć na dowolny temat i wielu korzysta z tej szansy. Wbrew pozorom trolli, czy hejterów nie jest tak dużo, według (oczywiście amerykańskich - a jakże!) badań stanowią oni góra 1/10 wszystkich komentatorów! Sęk w tym, że rzucają się natychmiast w oczy i sprawiają wrażenie większości (podobnie postępują owi walczący pedryle). Poza tym, w obecnych, medialnie upadłych czasach, prędzej się dowiem prawdy z internetowego forum, niż z jednego z trzech polskich molochów televizyjnych.

  Kiedyś na takim forum inny, mniej znany śpiewak zarzucił mi po skończeniu się jego argumentów, że jako prawdziwy facet powinienem się podpisywać z imienia i nazwiska. Brakowało tylko, by pojechał jeszcze Kodexem Boziewicza! Odpisałem mu zapytaniem, czy nie miał urazu mózgu i nie przespał ostatnich 30 lat?! Poza nielicznymi wyjątkami, typu facebook i podobne, w necie podpisujemy się nickami. Występowanie pod oficjalnym nazwiskiem jest uważane wręcz za lamerstwo! Wiadomo wtedy od razu, że mamy do czynienia z jakimś gówniarzem, lub starym dziadem.

   Taki nowy zwyczaj - jak w organizacjach konspiracyjnych.

   W tym momencie przypomniał mi się jakiś generał, który po wejściu w stan spoczynku popylał w mundurze - wzór przedwojenny. Bo stwierdził, że te nowe są brzydkie (!). Zachodziłem w głowę, czemu nie cofnął się dalej i nie nosił kontusza z żupanem, lub wręcz zbroi i miecza?!

  Zmieniają się czasy i obyczaje, a kto chce z tym walczyć, lub przeklinać - zazwyczaj przegrywa marnie i żałośnie.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Swojsko, pusto, niestabilnie, ale z optymizmem

środa, 06 marca 2013 19:09

   Jesteśmy po kolejnej fali emigracji (tym razem całkowicie zarobkowej), demografię mamy jedną z najniższych na świecie, gospodarka jest parodią, politycy to wieprze wcielone co do jednego! Zachód wymięka przed islamistami, ruskie się zbroją, Niemcy jak zwykle coś kombinują. W tym całym chaosie rządzący i ich "fachowe" "media" zajmują się ciotami i innym syfem. Ja się nie martwię wymarciem narodu. Historia nie raz pokazywała, że ludy nieliczne były groźniejsze niż imperia (Grecy, Hunowie, Mongołowie, Tatarzy, Europa kolonizująca świat, itp). Ubywa nas, ale w przeciwieństwie do zachodu na nasze miejsce nikt (jeszcze) się nie wciska, a już na pewno nie te muzułmańskie świry. Poza tym, gdyby te rzesze świeżych emigrantów (+ ich dzieci) powróciły, to nagle by się okazało, że jest nas 40 milionów! 

   Jedyne co mnie martwi, to niepojęta bierność pozostałego tu społeczeństwa! Islandia, Bułgaria, Grecja, teraz Portugalia. Wszędzie wrze, a wściekły lud wychodzi na ulice. Gdyby wierzyć w waleczność i buntowniczość Polaków, to już dawno powinni oni roznieść ten paskudny system na widłach!

  Kłamstwo mediów robiących bohaterów z bandy ciot zwanych polakami?

  Tak mi się niestety wydaje...

  I nie mówcie mi, że nie ma celów do spalenia! Strażnice systemu są w każdym mieście: pałace ZUS, Urzędy Skarbowe, sądy i komisariaty. Wystarczy tylko się ruszyć!


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

A jak się obala systemy?

niedziela, 03 marca 2013 10:59

   Pokazuje historia odzyzkania niepodległości przez Irlandię, której autorem i wykonawcą był niejaki Michael Collins wraz z jego słynną organizacją - IRA.  Powstał dość dobry film biograficzny o jego działalności z którego można się wszystkiego dowiedzieć.  

   Otóż Collins zdał sobie sprawę, że nie pokona brytyjczyków bezpośrednio, w przeciwieństwie do innych zapaleńców, którzy wywołali powstanie i sromotnie je przegrali (jak to przypomina gorącą, polską, przelewaną bez sensu krew...). On zaczął wpierw napadać na położone na prowincji komisariaty - tym sposobem się uzbroił (mając jednocześnie czas na ucieczkę). Miał też wtykę w brytyjskich tajnych służbach - co było bezcenne wręcz! Znał więc nazwiska konfidentów, tajnych agentów i wiedział gdzie uderzyć. 

  I uderzał. IRA likwidowała donosicicieli, aż już nikt nie chciał pomagać brytyjczykom (a u nas wciąż się litują nad TW UB!), jednego dnia zlikwidowano czołówkę tajnych służb - zabito wszystkich przysłanych przez anglików głównych agentów! Represje też były, ale w Irlandii zapanował taki chaos, zrobiło się tak niebezpiecznie, że Anglicy zdecydowali się wycofać. 

  Irlandia odzyskała niepodległość... i od razu pogrążyła się w wojnie domowej!!!

  Collins zginął w uwolnionym przez siebie kraju z rąk swoich ludzi, w czasie bratobójczej wojny.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

sobota, 21 października 2017

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

O moim bloogu

Jedni mówią, że to nowy, "lepszy" świat, inni - że to nowe średniowiecze, ja na to wszystko patrzę i na przemian śmieję się i zastygam w przerażeniu...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione blogi

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 29539

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Sport

Pytamy.pl