Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 940 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Elegałcja Frałcja

niedziela, 22 września 2013 12:24
Skocz do komentarzy

    Najlepiej to widoczne jest na polskich weselach, które tradycyjnie trwają dwa dni, a zakończenie zabawy pierwszego dnia, przed świtem, jest uważane za klęskę. Temat był opisywany wielokrotnie, a nawet przedstawiony w filmie o nazwie "Wesele". Przewałkowano kwestię wielokrotnie i dogłębnie, ale dorzucę swoje 3 grosze do tej kupki.

     Wygląda to zazwyczaj identycznie: czereda różnych ludzi, w różnym wieku i statusie społecznym (na ogół nie za wysokim), odpierdziela się aligancko, co już samo w sobie jest śmieszne. Najbardziej mnie rozwalają te dzierlatki, tworzące przedpołudniami, w skupieniu i podnieceniu, na swych głowach wymyślne, trwałe fryzury. Ogólnie to właśnie one najbardziej przeżywają te zabawy, licząc na maximum tańca, którego sukces liczą otarciami, odrapaniami i odciskami  (+ oczywiście hektolitry potu, oblewającego ich skądinąd ładne ciała). Chłopcy wprasowują się w źle dopasowane garniaki, licząc jedynie na alkohol i owe laski ocierające się o nich (czasem z dogłębnym wsadem). 

     Są też starcy z PeeReLu zamieniający na tą chwilę codzienny dres, gumofilce i barchany, na badziewne garnitury i obszerne suknie w kwiatki (powszechna otyłość bab po 50ce).

      I się bawią!

      Z początku nieśmiało, dostojnie, by dobrze po północy zmienić się w opite, przepocone, rozchełstane zombie - czyli powrót do stanu naturalnego.

      Nie to, żebym nie lubił zabawy. Wręcz przeciwnie! Te polskie megawesela wyróżniają się na tle świata, co mnie bardzo cieszy. Jestem nawet zdolny wytrzymać badziewną muzę graną w ich trakcie (choć zdarzają się wyjątki!). Lubię oryginalność - nawet tą pokręconą.

     Nie lubię tylko pozerstwa i badziewia opakowanego w elegancję. To mnie najbardziej razi!

     Dlatego mam dość ambiwalentny stosunek do tych imprez, ale też do polskiej klasy politycznej, biznesowej, medialnej i kulturalnej. Bo to takie same wieśniarstwo, nieposiadające eleganckich korzeni, z którego chamstwo z czasem i tak musi wyjść. 

     Tyle że jest to bardziej rozciągnięty w czasie i na swój sposób wyrafinowany proces.

     Elegancja to nie ubrania z salonów wyglądające jak na manekinie, a noszenie chociażby samych, dziurawych gaci tak, by to robiło wrażenie! 

Podziel się
oceń
4
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

sobota, 21 października 2017

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O moim bloogu

Jedni mówią, że to nowy, "lepszy" świat, inni - że to nowe średniowiecze, ja na to wszystko patrzę i na przemian śmieję się i zastygam w przerażeniu...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione blogi

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 29542

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Sport

Pytamy.pl